Galeria

Kliknij na
miniaturkę aby powiększyć
XIII LO ROZDAJE UŚMIECH

Pewien zwykły szary dzień tygodnia - 7 grudnia 2007r. Nawet pogoda zbytnio nie dopisywała, gdy zbieraliśmy się naszą kilkunastoosobowa grupą pod Ośrodkiem Opiekuńczo-Wychowawczym "Dzieło Pomocy Dzieciom" na ul. Rajskiej. Niełatwo jednak nas załamać, zniechęcić, jeszcze trudniej odebrać siły do tego, co planowane było przez nas na dalszą część dnia, w którym to królować miała rozrywka, nie jednak taka, którą z otwartymi ramionami będziemy przyjmować... ale taka, którą pełnymi garściami rozrzucać wokoło:) Z lekką niepewnością, po przejściu przez drzwi i dość "długaśny" korytarz wkroczyliśmy do średniej wielkości sali, zapewne wykorzystywanej na tego typu teatralne okazje lub zajęcia z WF. Chwilka na przebranie się w odpowiednie stroje i można było zaczynać próbę.

Teraz mogę wreszcie zdradzić, po co tak naprawdę tam się pojawiliśmy. Postanowiliśmy, bowiem przedstawić dzieciakom coś bardzo prostego, choć kosztowało to niemało wysiłku. Grupa dziewcząt ubrana w stroje cheerleaderek miała zatańczyć, druga grupa wystawić "czerwonego kapturka". Wystawić - tak dumnie to brzmi:) Podczas prób zostały ustalone szczegóły i naprawione niektóre malutkie błędy wkradające się do naszego spektaklu. Dalej jednak nic nie dawało nam pewności, ze wszystko uda się idealnie i chyba lekka tremę przed występem odczuwał każdy. Pogłębiła ona się zdecydowanie, gdy sala została wypełniona przez dzieciaki, które z radością wbiegły licząc na to, że czeka je duża dawka humoru i zabawy. Ojjj tutaj już poważnie zaczęliśmy się bać o to czy uda nam się spełnić oczekiwania maluchów:) Jak się potem okazało - niepotrzebnie! Uśmiechy na twarzach, radość i widoczne zainteresowanie udowodniło nam, ze nasi mali widzowie z radością przyjmują to, co dla nich przygotowaliśmy. Nie obyło się oczywiście bez jakichś tam małych wpadek, ale czymże one są przy pięknie całego naszego występu. On, bowiem jak na amatorów był hmmm... zresztą nie mnie to oceniać:)

Dla rozradowanej publiczności to nie był jednak koniec niespodzianek, każdy z maluchów dostał, bowiem prezent od "rasowego" św. Mikołaja. Strój, co prawda nie ten, broda tez nie do końca wyrośnięta... Ale liczy się przecież, co innego. Każdy podarunek od nas to ogrzanie kolejnego malutkiego serduszka i właśnie, dlatego musieliśmy się tu pojawić, by takie sytuacje uszczęśliwiały nie tylko tych, którzy są adresatami i odbiorcami naszej akcji, ale też nas spełnionych darczyńców czasu i serca. Podziękowania od opiekunów i wieeeeeeeeeeeelka paczka wypełniona maskotkami zakończyła nasza misję. Udaną bez cienia wątpliwości!:)

SERDECZNE PODZIĘKOWANIA KIERUJEMY DO OSÓB, KTÓRE BIORĄC UDZIAŁ W ZBIÓRCE ZABAWEK PRZYCZYNIŁY SIĘ DO SUKCESU NASZEJ AKCJI, KTÓRA WYWOŁAŁA UŚMIECH NA TWARZACH DZIECI!!!!!!!!!!

Tancerki:

1. Dominika Małecka IIg
2. Alicja Schwertner Ic
3. Karolina Krawiec IId
4. Natalia Kłak IId
5. Ola Baster Ia
6. Anna Dall If
7. Żaklina Stanek Ia
8. Karolina Dubiel Ia
9. Natalia Kolofotia Id
10. Patrycja Skupień Ih
11. Anna Krokosz If

Aktorzy:

Narrator:
Michał Klimek IIi
Wilk:
Łukasz Baster Ic
Czerwony Kapturek:
Alicja Domagała Id
Babcia:
Monika Klęsk Ic
Mama:
Monika Sarnek Id
Gajowy:
Monika Turczyn Id


Koordynator akcji: Agnieszka Wójcik IIa

Opiekun: mgr. Małgorzata Stanek