Dzwonki
06:40 - 7:25
17:30 - 8:15
28:20 - 9:05
39:15 - 10:00
410:15 - 11:00
511:05 - 11:50
612:00 - 12:45
712:55 - 13:40
813:45 - 14:30
914:40 - 15:25
1015:40 - 16:25
1116:30 - 17:15
1217:25 - 18:10
1318:15 - 19:00
Do pobrania
Nasze strony

Nasi partnerzy

Obóz Biologiczno-naukowy w Rytrze


Dnia 24 września zebraliśmy się spod szkoły aby wyruszyć na obóz biologiczno-naukowy. Po kilku godzinach jazdy autokarem zatrzymaliśmy się na naszym pierwszym przystanku.

(20kB)
Przystanek Pierwszy






Rosiczka okrągłolistna






Torfowisko w kotlinie orawsko-nowotarskiej. Powstało ono około 10 tysięcy lat temu. Torfowisko to rozciąga się na obszarze 7363 ha, od Chyżnego poprzez Czarny Dunajec, aż do Nowego Targu. Kotlina otoczona jest od południa Pogórzem Spisko- Gubałowskim, masywem Babiej Góry, a od północy rozległym pasmem Gorców. W Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej ukształtował się unikatowy zespól torfowisk wysokich, jednych z największych w Polsce. Największe z nich to: Puścizna Wielka (ok. 620 ha), Puścizna Rękowiańska, oraz najstarsze torfowisko - Baligówka. Torfowiska to ekosystemy skupiające wiele rzadkich gatunków fauny i flory.

Jednymi z najciekawszych okazów, które spotkaliśmy są: Drosera rotundifolia.
Jej polska nazwa to Rosiczka okrągłolistna. Są to bardzo charakterystyczne rośliny żyjące na Polskich ziemiach, ponieważ są owadożerne. Trawiąc owady uzupełniają azot w organizmie.
Chrobotek kubkowy wykształcił charakterysty- czne kieliszki pnące się ku górze. Na zdjęciu również widać Chrobotka cienkiego, którego końce są zakończone czerwonymi apotecjami.

Często spotykanym na torfowiskach bryophytem czyli mchem jest Mech płonnik, który tworzy piękne kępki.
Chrobotek kubkowy


Mech płonnik


Przystanek Drugi


Rojnik pospolity



Myszołów


Kolejnie zatrzymaliśmy się nad rzeką Rabą. Gdzie spotkaliśmy starszą kobietę pasącą krowy, która chciała abyśmy jej płacili za zaparkowanie autokaru w pobliżu jej zamieszkania.

Chodząc po nadrzecznych żwirowiskach spotkaliśmy Rojnika pospolitego oraz zachwycaliśmy się pięknymi widokami.

Nawet z dużej odległości udało nam się sfotografować myszołowa rodziny jastrzębiowatych.
Przystanek Trzeci


Trzecim przystankiem była zapora w Nidzicy. Zapora główna Czorsztyn - Niedzica to największa w Polsce zapora ziemna o wysokości 56 i długości 404 metry. Woda z Jeziora Czorsztyńskiego przepływa przez dwie sztolnie do usytuowanej poniżej zapory elektrowni wodnej, poruszając dwie turbiny. Ilość uwalnianej w ten sposób ekologicznie czystej energii szacowana jest na około 160 mln kWh rocznie. Po przejściu przez elektrownię woda uchodzi do Jeziora Sromowieckiego. Budowa zapory wiązała się z niemałą ingerencją w środowisko naturalne. W trosce o mieszkających tu przedstawicieli fauny powstała sztuczna Ptasia Wyspa, na której ptaki zakładają gniazda lęgowe. Dowiedzieliśmy się o tendencjach ewolucyjnych zwierząt, ich cechach adaptacyjnych związanych z tworzeniem nowych gatunków, jak i zmian w ich morfologii, fizjologii oraz zachowania.

Mewa jest znakomitym przykładem synantropizacji, czyli samodzielnego, nie zależnego od woli człowieka zajmowania przez gatunki dzikich zwierząt terenów na, których żyją ludzie. Również udało nam się złapać perkoza.
Parę zdjęć z okolic zapory




Mewa Śmieszka


Perkoz


(20kB)

Jaszczurka zwinka




Salamandra plamista

Następnego dnia pierwszym miejscem do którego się udaliśmy był Popradzki Park Krajobrazowy o powierzchni 54212 ha, obejmujący Beskid Sądecki. Jest on jednym z największych parków tego rodzaju w Polsce; został utworzony w 1987 roku. Oprócz przyrody ożywionej występują tu wody mineralne (20% zasobów Polski), skałki (Np. Diabelski Kamień na stoku Jaworzyny Krynickiej), czy jaskinie (Np. Bania w Radziejowej). Najwyższą górą tego parku jest Radziejowa o wysokości 1262 m n.p.m. My natomiast zdobywaliśmy górę Przechybę (Przechyba 1175 m n.p.m.), halę grzbietową w Paśmie Radziejowej.

Gatunki jakie spotkaliśmy to: Jaszczurka zwinka i Salamandra plamista. Salamandra plamista jest to płaz ogoniasty z rodziny salamandrowatych. Prowadzi samotniczy, drapieżny tryb życia. Jest jajożyworodna. Gruczoły jadowe tego gatunku wydzielają gęsty, biało-żółty, gorzki w smaku jad, którego zapach niektórzy określają jako waniliowy. Silnie drażni on śluzówkę. Powoduje także pieczenie. Dla człowieka jest niegroźny, ale w razie przypadkowego kontaktu wydzielina gruczołów może podrażnić oczy.


Kumak górski to gatunek płaza z rodziny kumakowatych. Wystraszony kumak wygina pałąkowato grzbiet, unosi kończyny tylne a przednimi zakrywa oczy prezentując odstraszające ubarwienie na brzuchu co oznacza "Uwaga jestem niebezpieczny!". Jad zawarty w gruczołach skórnych kumaka jest jednym z najsilniejszych spośród jadów produkowanych przez nasze płazy. Kumak "je oczami" tzn. ma ruchome oczy, którymi pomaga sobie ułożyć pokarm w jamie ustnej. Oczy wsuwają mu się do wewnątrz.

A z ciekawostek dowiedzieliśmy się, że niektóre żaby dają swoim samicą serca. Nie dosłownie oczywiście. Chodzi o to, że plamki na ich oczach układają się w kształcie serca J.

Spotkaliśmy pięknego Pomrowa błękitnego z rodzaju ślimaków płucodysznych.

Z rodziny owadów udało nam się zrobić zbliżenie Kiełża zdrojowego oraz osobnika z rodziny Widłogonków a także Larwy widelnicy.


Kumak górski


Pomrow błękitny


Kiełżel zdrojowy


Osobnik z rodziny Widłogonków


Larwy widelnicy


Poniżej kilka zdjęć krajobrazowych z tego dnia



Młoda Traszka


Kumak górski


Rusałka pawik


Konik polny


"Maska" larwy ważki

Ostatniego dnia odwiedziliśmy Ryterski Park Ekologiczny gdzie zrobiliśmy bardzo dużo zdjęć różnym zwierzętom: młodej Traszce, Kumakowi górskiemu, który pokazał nam tzw. Refleks kumaka, Rusałce pawik, Konikowi polnemu, często mylonemu z pasikonikiem.

Konik polny ma krótkie czułka a pasikonik długie.

Widzielismy także Larwę ważki.

Na ostatnim zdjęciu widać tzw. "maskę" larwy ważki. Jest to specjalny, charakterystyczny wyłącznie dla ważek narząd ułatwiający zdobywanie pokarmu. Larwa błyskawicznie wyrzuca „maskę” i łapie ofiarę.

Oko ważki może posiadać nawet 40 tysięcy ommatidiów, czyli podstawowych elementów budujących oko złożone stawonoga.

Udało nam sie sfotografować przepiękny okaz Tygrzyka paskowanego

Dymorfizm płciowy u pajęczaków poznajemy po nogogłaszczkach ze zgrubieniem, które posiada samiec. Znajdują się one za otworem gębowym. Na zdjęciu najprawdopodobniej samica.


Ze względu, że obóz trwał 3 dni, po południu poszliśmy przegryźć coś w barze obok naszego ośrodka po czym wsiedliśmy do autokaru, który odwiózł nas do Krakowa.

Wyjazd bardzo nam się podobał i mało kto miał ochotę wracać do domu, gdzie w porównaniu do miejsc, które zobaczyliśmy na wyjeździe na co dzień widzimy szary obraz miasta, trujemy się spalinami samochodów, oraz karmimy oczy codziennie tymi samymi widokami.

Zdjęcie krajobrazowe z powrotu do Krakowa

Nasza grupa


Żagnica sina


Tygrzyk paskowany



Bibliografia: www.wikipedia.pl

Autorzy:
Tekst:
Magdalena Kornakiewicz Ia
Katarzyna Ostapkowicz Ia
Fotografia i opis:
Kamil Doroz Ia