Wędrówka śladami reformacji
 |
Prezentacja multimdialna Kliknij na miniaturkę aby pobrać |
18 września 2008 roku uczniowie klas II rozpoczęli swą wędrówkę śladami reformacji. W tym czasie lekcje religii i historii, odbywają się w zborze protestanckim i cerkwi. Ślady te odnajdujemy dzięki naszym profesorom s. H. Mol ks. Wiesławowi Kiebule oraz prof A. Masiewiczowi do kościoła ewangelickiego pod wezwaniem św. Marcina przy ul. Grodzkiej poszli razem z nami bracia Dominikanie, którzy w tym czasie odbywali praktykę.
Kościół św. Marcina
Barokową świątynię zbudowano w latach 1637-1640 dla karmelitanek bosych, prawdopodobnie na fundamentach dawnego kościoła, sięgającego historią XII wieku. Gdy w 1787 roku zakonnice przeniosły się do klasztoru na przedmieściu Wesoła (dziś ulica Kopernika), kościół zamknięto i wystawiono na sprzedaż. Dopiero w 1816 roku Senat Rzeczpospolitej Krakowskiej przekazał go w użytkowanie parafii ewangelickiej jako zadośćuczynienie za wielokrotnie niszczony kościół przy ulicy św. Jana. Architektem obecnie istniejącej, skromnej, barokowej budowli, jest Giovanni Trevano, który projektując świątynię wzorował się na niedalekim kościele św. Piotra i św. Pawła.
Wchodzący do kościoła św. Marcina, nie dostrzeżemy bogactwa i przepychu jak w większości kościołów z okresu baroku. Wystrój tej świątyni jest bowiem niezwykle skromny. Dominującym kolorem jest czysta biel ścian i sklepienia.
W centrum ołtarza znajduje się obraz artysty Henryka Siemiradzkiego, przedstawiający Chrystusa uśmierzającego burzę z roku 1882. Nad ołtarzem, który powstał w 1870 roku, sięgając aż do sklepienia, wznosi się najcenniejszy zabytek kościoła pochodzący z 1380 roku, a zatem najstarszy ze wszystkich zachowanych w Krakowie, gotycki, drewniany krucyfiks. We wnętrzu kościoła, przygotowanym do nabożeństwa, zwracają jeszcze uwagę wyposażenia związane z nabożeństwem: na stole komunijnym znajduje się krucyfiks, przed nim położone jest Pismo Święte, a obok naczynia komunijne. Na tablicach zamieszczone się numery pieśni śpiewanych podczas nabożeństwa (po numerze pieśni wstępnej następuje numer introitu - słów Psalmów przeznaczonych na poszczególne niedziele i święta, rozpoczynające dialog duszpasterza ze zborem). Przed stołem komunijnym znajduje się chrzcielnica uwieńczona postacią Jezusa Chrystusa poddającego się chrztowi Jana Chrzciciela. Nad chrzcielnicą umieszczona jest ambona klasycystyczna, zapewne współczesna ołtarzowi, ozdobiona posążkami aniołków na baldachimie. W oknie za krzyżem znajduje się witraż wykonany przez Adama Ciompę.
Swego rodzaju dewizą działania zboru jest napis widniejący nad wejściem do kościoła: frustra vivit, qui nemini prodest (na próżno żyje, kto nikomu nie przynosi pożytku).
Z historią tego miejsca, z zasadami na których opiera się luteranizm i z funkcjonowaniem parafii chętnie i gościnnie zapoznał nas ks. proboszcz, który udzielił nam prawie godzinnego wykładu. Mieliśmy możliwość zadawania pytań dzięki czemu zagadnienia związane z kościołem ewangelickim stały się nam bliższe.
Cerkiew
Następnym punktem naszej wycieczki była cerkiew. Proboszczem parafii prawosławnej w Krakowie jest ks. Jarosław Antosiuk i to właśnie on poświęcił nam kilka minut by omówić wygląd cerkwi i przebieg nabożeństw. Wizyta w tym miejscu wywarła na nas ogromne wrażenie. Ikonostas i szczególny wystrój wnętrza tworzą niezwykłą atmosferę.
Prawosławna placówka duszpasterska powstała w Krakowie w 1918 roku jako cerkiew garnizonowa Wojska Polskiego. Po I wojnie światowej obszar Polski obejmował tereny na wschodzie i południu zamieszkałe przez ok. 5 mln. Prawosławnych stanowili oni także poważny odsetek żołnierzy w Wojsku Polskim. Zaistniała zatem potrzeba zaspokojenia ich potrzeb duchowych. Początkowo cerkiew umieszczono w byłej ujeżdżalni koni, obok koszar, przy ulicy Lubicz. Następnie przeniesiono ją do wielkiej Sali koszar przy placu Na Groblach. W niej ustawiono XIX-wieczny ikonostas ze zlikwidowanej cerkwi w Miechowie uzupełniając go nowym obrazami pochodzącymi ze starych zbiorów, jak też specjalnie namalowanymi.
Pod koniec lat 60. XX wieku z inicjatywy księdza Lachockiego oraz starosty cerkiewnego Michała Kubickiego przystąpiono do remontu oraz przebudowy cerkwi, którą zakończono w 1984. Wyremontowaną świątynię poświęcił metropolita Sawa. Pod koniec 2006 nad drzwiami cerkwi zamontowano kopułki.
W cerkwi na ul. Szpitalnej pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, a w szczególności w jej górnej kondygnacji deskami zaszalowano niemal całe wnętrze oraz wykonane zostały malowidła prezentujące tych świętych, których szczególną czcią otacza polski autokefaliczny kościół prawosławny, poczynając od braci sołuńskich śś. Cyryla i Metodego, a kończąc na niedawno dopiero kanonizowanym św. Maksymie Sandowiczu, męczenniku Łemkowskim.
Wnętrze to sprawia na widzu wrażenie ogromne. W centrum znajduje się ikonostas - symbol świata niebiańskiego, miejsca szczególnego przebywania Boga. Jest to ściana z ikonami, która w cerkwi oddziela miejsce ołtarzowe od nawy, przeznaczonej dla wiernych. Tam kapłan sprawuje Boską Liturgię, tam znajduje się tabernakulum. Ikonostas zasłania przed oczyma ludzi to, co dla nich powinno być niewidoczne. Wierni mogą tylko spoglądać na wizerunki świętych i proroków. W środku rzędu umieszczone są carskie wrota, otwierane tylko podczas niektórych momentów nabożeństwa (wyjątkiem jest Tydzień Paschalny, wtedy carskie wrota są otwarte przez cały czas). Przechodzić przez nie może jedynie kapłan pełniący posługę. W czasie Boskiej Liturgii wynosi przez nie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Na ich skrzydłach rzeźbione jest drzewo Jessego i malowane są postacie czterech ewangelistów a w górnej(czasami w środkowej) części przedstawiana jest scena Zwiastowania. Po obu stronach carskich wrót, oddzielone od nich ikonami znajdują się wrota zwane diakońskimi północne po lewej, a po prawej wrota południowe. Wrota diakońskie mogą być ozdobione wizerunkami archaniołów Gabriela i Michała lub pierwszych męczenników - diakonów: Szczepana i Wawrzyńca. Mogą przechodzić przez nie osoby duchowne i pomagające w sprawowaniu nabożeństwa.
Poznawanie kultury i tradycji religijnych innych wyznań ubogaca naszą wiedzę, jest ciekawym doświadczeniem, uczy tolerancji i pokojowego współistnienia z ludźmi innych wyznań a także poszerza nasze horyzonty myślowe.
Dobrze, że takie wycieczki są organizowane w naszej szkole :, za co wyrażamy ogromną wdzięczność naszym nauczycielom
Uczniowie klas II