Galeria
Kliknij na miniaturkę aby powiększyć
|
 | Kilka słów o symbolicznej wspólnej Wigilii przy XIII-tkowym stole. |
Aby tradycji stało się zadość i wykorzystując okazję do wspólnego, nieformalnego, koleżeńskiego spotkania postanowiliśmy przygotować skromną, "nauczycielską" Wigilię.
Jako goście specjalni i honorowi zaproszeni zostali stale obecni w naszej pamięci byli już, emerytowani nauczyciele XIII LO. Szczególne podziękowania należą się naszej koleżance, dobremu duchowi organizacji- prof. Ewie Adamskiej, która, jak zwykle, sprawnie zadbała o wigilijny wikt. Serwowane skromne menu pozwoliło odczuć magię Wigilii (był barszczyk z krokiecikiem i tradycyjny makowiec dla łasuchów). W dobry nastrój wprowadziły nas optymistyczne życzenie Pani Dyrektor dotyczące nadziei na poprawę sytuacji nauczycieli w Nowym Roku. Były życzenia od przedstawicieli samorządu szkolnego i małe świąteczne drobiazgi przekazane na ręce Dyrekcji. I od razu zrobiło się "cieplej", serdeczniej... Ale nie samym chlebem żyje człowiek, a nauczyciel w szczególności. Ducha naszego uniosła ku niebu niezastąpiona Muza Muzyki w XIII-tce prof. A. Bąbka i jej podopieczni, czyli znany i ceniony w Krakowie chór XIII LO. Melodie znanych, lubianych, refleksyjnych kolęd i pastorałek dodały naszemu spotkaniu szczyptę brakującej magii. Było trochę wspomnień, parę słów poezji, wspólne dzielenie się opłatkiem i wspólne, tez kolędowanie pod cudotwórczą batutą prof. Bąbki.
I te wszystkie elementy sprawiły, że 2 wigilijne godziny minęły szybko, aż za szybko... Były one okazją do pogaduszek i "plotek", na które, na co dzień nie zawsze jest czas. Jednym słowem: nauczyciel też człowiek, lubi święta, potrafi dać się uwieść ich pięknu i cieszyć się z Nich.
Tak właśnie było w XIII LO i szkoda, że tyle czasu trzeba czekać do następnego roku...
B. Malcharek

|