

|
2 - 11.04.2008 - Wymiana ze szkołą w Palermo Wymiana do Palermo została zorganizowana w dniach 2 - 11.04.2008 i wzięło w niej udział 17 uczniów z klas Ie, II e i II f i 2 nauczycieli: prof. Edyta Nawrot i Olga Seneta-Niemiec. Program pobytu na Sycylii był urozmaicony: oprócz miasta Palermo, zwiedziliśmy również Cefalu', Monreale i Taorminę. Oto relacje uczniów z wybranych dni pobytu na Sycylii. 4.04.2008 Drugi dzień pobyty na Sycylii spędziliśmy w miejscowości Cefalu', położonej 50 km od Palermo. Cefalu', zwane również Miastem Normanów, uważane jest za najpiękniejszy kurort Sycylii. Niestety tego dnia w Cefalu przywitała nas deszczowa pogoda. Wywołało to smutek na twarzach niektórych uczniów, gdyż po zwiedzeniu zabytków mieliśmy w planie spędzić kilka godzin na pięknej plaży. Zwiedzanie Miasta Normanów zaczęliśmy od obejrzenia katedry z 1131 roku, która została ufundowana przez normańskiego króla Rogera II. Katedra ta poza tym, że wywarła na nas ogromne wrażenie, okazała się schronieniem przed wielką ulewą, która w czasie, gdy byliśmy wewnątrz, szalała na zewnątrz. Gdy deszcz przestał padać udaliśmy się do Pralni Arabskich. Pogoda z każdą chwilą stawała się coraz ładniejsza, dlatego udało nam się pójść na wspomnianą wcześniej plażę. Na plaży "dostaliśmy" oczekiwany przez wszystkich czas wolny: Wszyscy korzystając z okazji, że jesteśmy na pięknej plaży, z której rozchodzą się wspaniałe widoki na morze i miasto, robili pamiątkowe zdjęcia. Resztę popołudnia każdy spędził wedle swojego uznania, np. spacerując po Cefalu' bądź w klimatycznych kawiarenkach popijając pyszną włoską kawę. Około godziny 19.00 wróciliśmy do Palermo, gdzie wszyscy udali się wraz ze swoimi włoskimi znajomymi do domów, aby coś zjeść i przygotować się na wieczorne zwiedzanie miasta: 5.04.2008 Kiedy wszystkim udało się dotrzeć na miejsce zbiórki, rozpoczęliśmy zwiedzanie Palermo. Wiedząc o tym, że Palermo słynie ze swych pięknych kościołów mogliśmy się spodziewać, co nas czeka: Jedną z najważniejszych budowli, którą widzieliśmy była Katedra. Udaliśmy się także muzeum Museo della Storia Naturale dell'Ististuto Parlatore. Co do tego muzeum uczniowie mieli mieszane uczucia, gdyż mogliśmy tam zobaczyć wiele hmm dziwnych ekspozycji. Choć był to dość męczący dzień, bo zwiedzaliśmy dużo, to wszystkim pozostały po nim wspaniałe wrażenia, jak z resztą po każdym dniu spędzonym na Sycylii : 10.04.2008 Gdy nastał czas pożegnania wszyscy jednocześnie smuciliśmy się opuszczając naszych nowych przyjaciół, a zarazem cieszyliśmy się, że wracamy do naszego uporządkowanego życia we własnym domu. Nie mogąc się oderwać z uścisków, ledwo zdążyliśmy wsiąść do pociągu, w którym czekała nas długa podróż pełna zapachów łazienki i spalonej gumy. Kiedy ściskanie się w ciasnych wagonach dobiegło końca, wszyscy obudziliśmy się w trakcie "porannego wf-u", czyli biegu do taksówek, które miały nas zawieźć na rzymskie lotnisko. Okazało się, że jesteśmy spóźnieni i wszystko stawało nam na drodze, nawet bagaże "niechcący" wypadły z jednej z taksówek. Całe szczęście, że byliśmy jedną z najsympatyczniejszych i inteligentniejszych grup, jakimi miały okazję kierować nasze urokliwe nauczycielki i wszystko dobrze się skończyło: samolot poczekał na nas, a będąc już w domu zjedliśmy smaczny obiad, nie martwiąc się, że jest to makaron. Teraz z niecierpliwością czekamy na rewizytę naszych włoskich kolegów. |

